Wyszedł na wolność. Uważa się za poszkodowanego w sprawie sprzed lat
Jeden z trzech skazanych za morderstwo kobiety z Sokółki opuścił więzienie. Przekonuje, że to inny mężczyzna wciągnął go w najbardziej tragiczne zdarzenie jego życia.
Sprawa mordu na 27-letniej Agnieszce z Sokółki wraca do debaty publicznej. Kobieta została zabita we własnym domu, a sądy wydały wyroki skazujące trzech mężczyzn odpowiedzialnych za tę zbrodnię. Jednak dla dwojga z nich historia nie kończy się zgodą na werdykt.
Jeden ze skazanych właśnie zyskał wolność, a wraz z nią szansę na ponowne wyartykułowanie swojej pozycji. Obaj nieprzekonani o słuszności orzeczeń nie ustają w próbach wykazania własnej niewinności. Według ich wersji wydarzeń, odpowiedzialność za całą tragedię spada na Mariusza P., którego działania miały stanowić klucz do wszystkich podejmowanych przez nich kroków.
Sprawa przykuwa uwagę ze względu na lata, jakie upłynęły od momentu zbrodni, oraz na ciągle pojawiające się pytania dotyczące faktycznych okoliczności zdarzenia. Wiele elementów sprawy pozostaje przedmiotem kontrowersji między przekonaniem sądu a twierdzeniami osób skazanych.
Wznowiona dyskusja o sprawie pokazuje, jak długo śledztwa mogą ciągnąć się przez wymiar sprawiedliwości i jak różne interpretacje dowodów mogą prowadzić do rozbieżnych wniosków. Przypadek ilustruje również trudności związane z wznowieniem postępowania w sprawach, które już znalazły swoje miejsce w aktach sądowych.
Na podstawie materiału Polsat News. Link do oryginału →

XVII Festiwal Ścinawski „Blues nad Odrą”
W ścinawskim porcie nad Odrą odbyła się XVII edycja Festiwalu Ścinawskiego „Blues nad Odrą” im. Darka „Daro” Lacha. Dwudniowa impreza (17–18 lipca) zgromadziła miłośników muzyki bl
Czytaj na PolskaNaMotocyklu.pl →